aktualizowane 22:32, 20 Jun 2024

Wiesz o czymś ciekawym? Napisz do nas e-mail: info@superfakty.pl

Daegun Chun domaga się zapłaty odszkodowania w wysokości 100 milionów dolarów od Prokuratory Generalnej Quebecu za bezpodstawne oskarżenie go o kierowanie grupą przestępczą, która zajmowała się handlem kobietami w celach seksualnych.

Mężczyzna został aresztowany w 2015 roku. W... prima aprillis. Dla niego jednak nie był to dzień wesoły. Mówiły o nim wszystkie kanadyjskie media. Organy ścigania chwaliły się gigantycznym sukcesem. Gang, którym – zdaniem śledczych - kierował pan Chun handlował i zmusił do prostytucji aż 500 kobiet. Sam gang faktycznie istniał, jednak wiązanie z nim Chuna było błędem. Prokuratura miała dysponować „przytłaczającymi dowodami”. Tak wielkimi, że do rozprawy... nigdy nie doszło. Prokurator zawnioskował o... zawieszenie postępowania. Zgodnie z kanadyjskim prawem po najpóźniej roku powinno ono ponownie zostać wznowione. Nigdy tak się nie stało.

Zniszczyli mu życie?
W momencie zatrzymania Daegun Chun prowadził dochodowe szkoły, które musiał zamknąć. W areszcie śledczym spędził 32 miesiące. Został zwolniony za kaucją. Przez cały czas trwania postępowania nie przyznawał się do winy. Twierdził, że bezpodstawne oskarżenia i areszt zrujnowały mu życie.

 - Nikt nie chce już ze mną rozmawiać – wyjaśniał. - Moja reputacja legła w gruzach. Straciłem prosperującą firmę.

Niesłusznie oskarżany kilka razy próbował wnieść sprawę o odszkodowanie, ale były one odrzucane z powodów proceduralnych. W końcu proces ruszył. (z)

Źródło: https://www.cbc.ca/news/canada/montreal/daegun-chun-sues-rcmp-project-confidence-sex-trafficking-case-1.7182541

Foto: Martin CHamberland, La Presse

Chcesz wiedzieć, o czym piszemy? Dołącz do naszej nowej grupy. Przesyłaj własne treści, jeśli znalazłeś gdzieś ciekawą informację: Wiadomości, informacje, newsy, niezależne dziennikarstwo

Reklama: