aktualizowane 21:38, 15 Oct 2017

Wiesz o czymś ciekawym? Napisz do nas e-mail: info@superfakty.pl

Detektywi z Lampart Group zawiadomili o złożeniu w prokuraturze, oraz Centralnym Biurze Śledczym Policji raportu, w którym wskazują osoby, które mogą być powiązane ze śmiercią Magdaleny Ż.

- To duża o dobrze zorganizowana siatka – powiedział w rozmowie z portalem Superfakty.pl przedstawiciel Detektywi Lampart S.A.  – W tym biznesie w grę wchodzą spore wpływy i ogromne pieniądze. Na dzień dzisiejszy zamknęliśmy sprawę. Więcej znajdziecie w naszym oficjalnym komunikacie.

Treść komunikatu:

Szanowni Państwo,

Informujemy, iż w dniu dzisiejszym (16.05.2017) o godzinie 14:45 złożyliśmy do następujących organów:

1. Prokuratura Krajowa, Ul. Rakowiecka 26/30, 02-528 Warszawa

2. Centralne Biuro Śledcze Policji, Ul. Podchorążych 38, 00-463 Warszawa

Zawiadomienie zawierające kompletny raport, sprawozdanie, materiały i informacyjne, ustalenia i notatki, które po weryfikacji przez Organy Państwowe naszym zdaniem będą pomocne w rozwiązaniu tajemniczej śmierci Magdaleny.

Za pomocą pozyskanych w wyniku naszego postępowania informacji i materiałów wskazaliśmy precyzyjnie:

1. 72 osoby powiązane bezpośrednio i/lub pośrednio z uczestnictwem w zorganizowanej grupie przestępczej oraz śmiercią Magdaleny

2. 32 spółki powiązane ze strukturami biznesowymi grupy przestępczej

3. Osoby, które brały udział w niejasnych okolicznościach śmierci Magdaleny w jednym ze szpitali

4. Stronę internetową wraz z lokalizacją serwera, z której odbywa się zarządzanie zamówieniami dziewczyn, między innymi z Polski

5. Graficzną siatkę powiązań struktur osobowych i biznesowych grupy przestępczej oraz powiązań ze sprawą śmierci i zaginięcia 2 innych kobiet

Wierzymy, iż nasze wskazania i ustalenia pomogą Organom Państwowym w uzupełnieniu ich wiedzy, a następnie doprowadzą do ukarania osób odpowiedzialnych za ten czyn.

Deklarujemy pełną gotowość do dalszej pomocy i współpracy z Organami Państwowymi oraz pragniemy serdecznie podziękować wszystkim anonimowym informatorom i osobom zgłaszającym się do nas w tej sprawie, ponieważ wiele ustaleń bez ich pomocy byłoby niemożliwych.

Biuro Lampart Group SA

 

Magdalena Ż. leczyła się psychiatrycznie?

W kontrze do tych doniesień stoi Krzysztof Rutkowski, oraz jak się wydaje program telewizji TVN „Uwaga”. Lansowany był w nim wątek, jakoby za śmierć Magdaleny Ż. odpowiadała choroba psychiczna i załamanie nerwowe. Znalazł się nawet lekarz, który bez badania pacjentki potwierdził taką tezę. W tę stronę poszli też egipscy śledczy. Za kilka dni znane będą wyniki pierwszej sekcji zwłok.

Prokurator obecna na dzisiejszej konferencji prasowej stwierdziła, że jak na razie brak jednoznacznych dowodów, że Magdalena Ż. mogła paść ofiarą przestępców. Nie wykluczyła jednak takiej wersji. Powiedziała też, że ze wstępnych badań wynika, że na ciele zmarłej nie znaleziono śladów przemocy. Badania będą jednak kontynuowane.

Dziennikarze portalu wp.pl dotarli do informacji, że Magdalena Ż. leczyła się psychiatrycznie w Wielospecjalistycznym Szpitalu w Zgorzelcu, a dokładnie podległej tej placówce poradni i oddziałowi psychiatrycznemu w Sieniawce koło Bogatyni. Zastanawia jednak fakt, że o takim leczeniu nie wiedzą ani rodzice, ani pełnomocnik rodziców zmarłej.

Wątpliwości, co do tego, że problemy Magdaleny Ż. miały podłoże psychiatryczne mają również nasi czytelnicy.

- Od początku ta sprawa wygląda dziwnie – tłumaczy jeden z nich. – Chłopak dziewczyny twierdzi, że dowiedział się o wyjeździe w ten sam dzień, w którym wyjazd ten miał dojść do skutku. Czy tak nagle proponuje się wyjazd za granicę? Przecież do tego trzeba się przygotować. Wątpliwości budzi też nagrana rozmowa telefoniczna. Wygląda jak "ustawka".

Zbigniew Nowakowski