aktualizowane 9:12, 3 Aug 2020

Wiesz o czymś ciekawym? Napisz do nas e-mail: info@superfakty.pl

Przez ostatnie kilka dni testowaliśmy przyłbice ochronne wykonywane przez rodzimych producentów, które można kupić przez internet. Wybraliśmy, naszym zdaniem, najlepszą.

Obowiązek noszenia maseczek, przesłaniania twarzy doskwiera coraz bardziej. Ludzie skarżą się, że maseczki zbyt mocno ograniczają możliwości swobodnego oddychania. Noszą je zawieszone na uchu, opuszczone pod brodą. Byle tylko mieć. Odnosi się wrażenie, że dla policjanta... Lepiej nie będzie, robi się bowiem coraz cieplej. Czy zatem alternatywą mogą stać się przyłbice? Twarz, oczy, nos, usta są przesłonięte, a przy okazji przewiew jest przynajmniej z trzech stron.

Oceniliśmy jedenaście przyłbic w klasie cenowej do trzydziestu złotych. Nie mogły być zbyt drogie, gdyż jesteśmy świadomi, że takie nie znajdują powszechnego nabywcy. Zwracaliśmy uwagę na jakość materiału i wykonania, wygodę noszenia, łatwość czyszczenia, zakres ruchów głową, które można w niej wykonać. Dodatkowym atutem była możliwość regulacji przedniej szybki.

Znaleźliśmy przyłbicę, która naszym zdaniem sprawdziła się idealnie. To przyłbica widoczna na zdjęciu. Wykonał ją - uwaga - konstruktor z Łodzi, który na co dzień zajmuje się projektowaniem maszyn. Rękę inżyniera widać w każdym szczególe. Przyłbica wykonana jest z najwyższą starannością. Co ważne projektant a jednocześnie producent reagował na sugestie użytkowników. Na początku stworzył zupełnie inną przyłbicę. Naszym zdaniem też wyjątkową... drewnianą. Więcej pozytywnych recenzji miał jednak przedstawiony model, dlatego ten właśnie pozostał na rynku.

- Tworzenie to był proces – wyjaśnił. - Zwracałem uwagę na opinie użytkowników. Ich sugestie sprawiały, że poprawiałem detale. Tak było na przykład z bocznym mocowaniem szybki. Już można, bez najmniejszego problemu unosić i opuszczać ją wedle życzenia.

Przyłbicę tę testował nie tylko nasz dziennikarz, ale również zaprzyjaźniony taksówkarz. Dla niego właśnie możliwość unoszenia przedniej części miała duże znaczenie. Chwalił jakość materiału, z którego jest wykonana.

- Patrzy się przez nią bez problemu - podsumował. - Można spokojnie prowadzić samochód. Widoczność jest doskonała.

Pod tym względem przyznaliśmy jej pięć punktów na sześć możliwych. Najwyższa ocena nie była możliwa do uzyskania przy materiałach w tej klasie cenowej. To jednak nie szkło. Ale właśnie dlatego nie jest droga. Nie jest też ciężka. To ciężar był głównym mankamentem, który wymieniały sprzedawczynie, które na codzień noszą w sklepach droższe modele przyłbic.

Funkcjonalność i wygoda osiągnęły sześć punktów. Noszenie opisywanego modelu jest w zasadzie nieodczuwalne dla noszącego. W bardzo wygodny sposób dopasowuje się ją do głowy. Trzyma się na niej stabilnie, mimo nawet silnych podmuchów wiatru. Podczas testów kilka razy zapomnieliśmy, że mamy ją na sobie. Pasek reguluje się raz, a potem po prostu zakłada. Dpracowana jest też długość, wielkość oraz zaokrąglone krawędzie. Można bez problemu odwracać głowę w lewo i w prawo. Nawet w kurtce z kołnierzem.

Ważnym elementem testu była próba czyszczenia przyłbicy. Potraktowaliśmy ją zarówno preparatem, który zawierał 80 procent alkoholu, jak i środkiem do czyszczenia szyb i luster. Ani w jednym, ani drugim przypadku nic się nie odbarwiło.

Dlaczego przyłbica?
O to, czy warto nosić przyłbicę zapytaliśmy doświadczonego wirusologa. Stwierdził on, że noszenie przyłbic jest szczególnie ważne dla osób, które stykają się na co dzień z wieloma osobami. Rozmawiają z nimi.

- Przyłbica chroni głównie osobę, która ją nosi, nie współrozmówcę – wyjaśnił. - Jest bardzo cennym uzupełnieniem maseczki. Dzięki niej zabezpieczamy przede wszystkim nasze oczy, przez które wirus może wniknąć do naszego organizmu. Samej maseczki jednak nie zastępuje. W sytuacjach, gdy w zamkniętych pomieszczeniach będziemy mieli kontakt z wieloma osobami warto mieć i maseczkę i przyłbicę. Przynajmniej na czas kontaktu. Proszę pamiętać, że wirusem KOVID 19 można zarazić się o wiele szybciej, niż jego pierwowzorem, czyli SARS. Warto zatem cały czas pamiętać o przesłonięciu twarzy i zabezpieczeniu oczu. Podczas rozmowy, kaszlu osoby, która nie używa maseczki lub przyłbicy aerozol z wirusem może przebyć nawet dziesięć metrów. Gdy usta i nos są przesłonięte odległość ta skraca się do ok. pół metra. Pamiętajmy zatem o zachowaniu odległości dwóch metrów między sobą.

Wyróżnioną przyłbicę można nabyć za pośrednictwem naszego portalu. Jej cena detaliczna to 26zł + ewentualny koszt wysyłki. Jeśli jesteście zainteresowani zadzwońcie. Czekamy pod numerem 690-689-606. Dodatkowo każdy kupujący, który poda hasło: superfakty otrzyma od nas w prezencie wyjątkowy poradnik medycyny naturalnej w formacie pdf wydany przez nasz portal.

Niebawem w naszym teście przeczytacie o maseczkach ochronnych.

 

 

Jeśli chcecie, abyśmy przetestowali i opisali Wasz towar skontaktujcie się z naszą redakcją. Piszcie na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.