| Bilbordy z Milowiczem zaleją Łódź |
|
|
Michał Milowicz nie ma ostatnio zbyt wielu propozycji filmowych. Gra w teatrze, nagrał płytę i... reklamuje meble. Bilbordy z jego podobizną, długonogą blondynką i napisem "Brylant wśród mebli" są już gotowe. Niebawem pojawią się przy większości dużych skrzyżowań w Łodzi. Aktor wspiera w ten sposób biznes przyjaciela, który w podłódzkim Rzgowie prowadzi ekskluzywny salon meblowy.Obie strony nie ujawniają, za ile Milowicz zgodził się na udział w sesji i wykorzystanie swojego wizerunku w reklamie. Wiadomo, że propozycje otrzymał podczas otwarcia salonu, w dniu katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Tego właśnie dnia aktor miał uświetnić otwarcie recitalem. Zaśpiewał tylko jedną piosenkę pt. "Płacz w kaplicy". - To właśnie wtedy zaproponowałem Michałowi, żeby zareklamował moje meble - wyjaśnił Grzegorz Waranecki właściciel firmy Panar. - Przyjaźnimy się, nie musiałem go długo przekonywać. Bilbordów z Milowiczem będzie wisiało w Łodzi trzydzieści, przy wszystkich głównych skrzyżowaniach w mieście. Jeśli akcja reklamowa przyniesie skutek będzie kontynuowana. Zbigniew Heliński |

Michał Milowicz nie ma ostatnio zbyt wielu propozycji filmowych. Gra w teatrze, nagrał płytę i... reklamuje meble. Bilbordy z jego podobizną, długonogą blondynką i napisem "Brylant wśród mebli" są już gotowe. Niebawem pojawią się przy większości dużych skrzyżowań w Łodzi. Aktor wspiera w ten sposób biznes przyjaciela, który w podłódzkim Rzgowie prowadzi ekskluzywny salon meblowy.