| Przeżył trafienie piorunem |
|
|
Mieszkaniec wsi Słosinka koło Bytowa został trafiony piorunem. Na kilka godzin stracił przytomność. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało.- Brat stanął koło murowanego grilla. Wtedy zauważyłem błysk w kształcie litery V. Prąd przeszedł przez ciało brata, który zesztywniał - relacjonuje "Głosowi Pomorza" Jerzy, brat porażonego. Mężczyzna stracił przytomność, a w wyniku wyładowania w domu przestały działać telefony i spalił się telewizor. - Brat miał nadpalone ubranie i poparzoną twarz - mówi mieszkaniec Słosinka. Mężczyzna na kilka godzin stracił przytomność i został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono, że poparzenia są powierzchowne i pacjenta wypuszczono do domu. Gazeta Wyborcza |

Mieszkaniec wsi Słosinka koło Bytowa został trafiony piorunem. Na kilka godzin stracił przytomność. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało.