| Oficer rowerowy zaczyna rządzić w mieście |
|
|
Liczna armia zielonogórskich rowerzystów będzie miała swojego oficera. Zostanie nim najprawdopodobniej Maciej Stadniczuk ze Stowarzyszenia Rowerem do Przodu. Oficer rowerowy będzie odpowiadał za wszystkie problemy związane z poruszaniem się na dwóch kółkach po Zielonej Górze.Miasto rozpisało konkurs 21 maja, miesiąc później komisja pozytywnie zaopiniowała jedyną ofertę zgłoszoną przez Stowarzyszenie Rowerem do Przodu. - Ono spośród swojego grona wybierze oficera. Będzie też miało prawo go odwołać czy wymienić, jeżeli oficer się nie sprawdzi. Miasto przeznaczy środki na jego zatrudnienie, niezbędne delegacje czy rozmowy telefoniczne oraz wskaże lokal, w którym oficer będzie urzędował. Chcemy, aby nie znajdował się w budynku urzędu, ale w miejskim ratuszu, co ułatwi mu kontakt z cyklistami - wyjaśnia wiceprezydent Kaliszuk. Pomysł z zatrudnieniem urzędnika od dwóch kółek miasto zaczerpnęło z Gdańska i Wrocławia. W tym ostatnim, od czasu pojawienia się urzędnika zamontowano ponad 1,5 miejsc parkingowych, około pół tysiąca zadaszonych stojaków w rejonie pętli tramwajowych i węzłów przesiadkowych. Pod koniec wakacji pojawi się także wypożyczalnia rowerów. Pojazd będzie można wypożyczyć i oddać na jednej z siedemnastu stacji na terenie Wrocławia. Osiągnięciem wrocławskiego oficera jest natomiast wywalczenie prawa do przewozu roweru komunikacją miejskiej. Podobne działania już wkrótce powinniśmy zobaczyć w Zielonej Górze. - Jesteśmy pierwszym miastem w Polsce, w którym oficer nie jest etatowym pracownikiem Urzędu Miasta, dzięki czemu będzie niezależny od władzy. Pierwsze efekty jego pracy zobaczymy w ciągu najbliższych miesięcy. Mam na myśli, np. parkingi rowerowe pod szkołami i na deptaku - tłumaczy Robert Górski, wiceprezes Stowarzyszenia Rowerem do Przodu. Według nieoficjalnych informacji zostanie nim Maciej Stadniczuk. Był on jednym z inicjatorów powstania Zielonej Strzały, za której budową opowiedziało się ponad 4 tys. zielonogórzan. Działa także w Zielonogórskim Towarzystwie Upiększania Miasta. Oficer będzie także łącznikiem między politykami, urzędnikami i rowerzystami. Na jego działalność miasto przeznaczyło 22 tys. zł do końca roku. Gazeta Wyborcza Zielona Góra Kosma Zatorski Fot. Agnieszka Kosiec/Agencja Gazeta |

Liczna armia zielonogórskich rowerzystów będzie miała swojego oficera. Zostanie nim najprawdopodobniej Maciej Stadniczuk ze Stowarzyszenia Rowerem do Przodu. Oficer rowerowy będzie odpowiadał za wszystkie problemy związane z poruszaniem się na dwóch kółkach po Zielonej Górze.